Karierę zacznij od zawodówki
Szkolnictwo zawodowe przeżyło nagłą i dosyć niespodziewaną zapaść. W latach 80. jeszcze święciło tryumfy, jednak wraz ze zmianą ustroju młodzi ludzie nagle odwrócili się od tej ścieżki edukacji.
Przyczyną była zła prasa, jakiej doczekały się tego typu szkoły. Uznano je za miejsca, gdzie trafia się w przypadku, gdy nie dostanie się nigdzie indziej. W dobrym guście zaczęło być kończenie liceum ogólnokształcącego, a następnie studiów wyższych, najlepiej magisterskich, niestety zazwyczaj na zasadzie "Cokolwiek, byleby mieć wyższe wykształcenie". To zaoowocowało oblężeniem kierunków humanistycznych, które co roku wypuszczają rosnącą liczbę absolwentów tak naprawdę nieprzygotowanych do wykonywania żadnego zawodu. Pracodawcy już od dłuższego czasu narzekają na brak fachowców, co jest paradoksem przy tak dużym bezrobociu.
Ministerstwo Edukacji Narodowej postanowiło zmierzyć się z tym problemem. Za 20 milionów złotych uruchamia program "Szkoła zawodowa szkołą pozytywnego wyboru", którego celem będzie poprawa wizerunku zawodówek. Pierwszym etapem będzie ogłoszenie ogólnopolskiego konkursu, w ramach którego zostanie wyłonionych 16 elitarnych szkół zawodowych. Otrzymają one "Oskary zawodowe" i staną się tematami spotów telewizyjnych kształtujących nowe spojrzenie na tego typu szkolnictwo. MEN chce przekonać młodych ludzi, iż wybór zawodówki to decyzja dla osób świadomie kształtujących swoją karierę.
Najnowsze komentarze